sobie mistrzowie

Autor: balcohol | Kategorie:
Tagi:
28. stycznia 2010 21:33:00


Największa przewaga, jaką wypracowali sobie mistrzowie olimpijski, to sześć goli. 
Polacy zaczęli dość niemrawo. Przez pierwszych sześć minut nie umieli zdobyć gola. Na szczęście Francuzi "nie uciekli" świetnie w bramce spisywał się Sławomir Szmal.

  Pod koniec pierwszej połowy Polacy trochę się przebudzili i mogli zredukować różnicę do trzech bramek, ale Patryk Kuchczyński nie wykorzystał świetnej okazji sam na sam i to rywale zdobyli bramkę z kontry. I zamiast przegrywać trzema bramkami do przerwy, drużyna Wenty przegrywa pięcioma. Szkoleniowiec jest wściekły.

Gdy rywale prowadzili 8:4 czas wziął Bogdan Wenta. - Trzeba grać z jajami - napominał swoich graczy szkoleniowiec.
Fantastyczne spotkanie rozgrywa bramkarz Francji Omeyer, który miał po I połowie ponad 40-procentową sktueczność.

ppaauulliikk | wredna-kasiulencja | izabell | czarkes | moc-trzech | Mailing